W dzisiejszej stylizacji postawiłam na kwiaty i pastele. Sukienka z Orsay oraz pastelowe sandały (Wojas). Do tego kwiatowe kolczyki.
Zapraszam do obejrzenia całego postu :)
Dzisiaj stylizacja w stylu lalki Barbie - tyle, że... "bez lalki Barbie" ;) Czyli: bez koszulek z różowym napisem:"Barbie" ale za to w typowym dla niej różu. Do tego turkusowa torebka od Mohito i szpilki z Aldo.
Todaystylingin the style ofBarbie dolls-enough so that... "withoutBarbie dolls";) So:withoutpinkT-shirts withthe inscription "Barbie"but inhertypicalpink.To thisturquoisehandbagfromMohitoand shoes from Aldo.
Za 10 dni otrzymam mój pierwszy czarny pas z Ju Jitsu. Przyszła więc pora na małą zmianę treningowej garderoby. Dzisiaj otrzymałam przesyłkę ze sklepu tonbo.eu a w niej: nowiutkie czarne kimono, hakama i klapki :)
For10 daysI receivemy firstblack beltofJuJitsu. Socamethe time forsmall changetrainingwardrobe.TodayI received aparcelfrom the storetonbo.euinherbrand newblack kimono and hakama:)
Witam was!
Dzisiejsza niedziela jest pierwszym dniem w tym roku, który przeznaczyłam na "leniuchowanie". Dawno nie zdarzyło mi się nie robić po prostu NIC...
Wczoraj miałam egzamin na pierwszy mistrzowski stopień z Ju Jitsu.
I zdałam :D
Wkrótce dostanę mój wymarzony czarny pas :)
Natomiast pewnie w najbliższych dniach mogę zapomnieć o treningach. Bo dawno nie byłam tak obolała... ;)
Zapraszam do obejrzenia całego postu ... i posłuchania... ;)
Witam Was! Ostatnie miesiące dla mnie to był istny sajgon. Kilkukrotnie odwiedziłam centra handlowe podczas przerw w nauce, treningach lub pracy, żeby zobaczyć, co nowego. Skorzystałam ze zniżek w Reserved i Cropp, ale niestety na zrobienie zdjęć i przygotowanie wpisu zabrakło czasu. Poprzednie tygodnie spędziłam na nauce, ten tydzień zaś skupiłam się na treningach. Wkrótce czeka mnie ostatni egzamin - który mam nadzieję zdać :) Egzamin w najbliższą sobotę, 23 maja...
Ze zdjęciami powoli nadrabiam zaległości. Zorganizowałam w tym tygodniu kilka "sesji zdjęciowych" ;) a ich efekty już wkrótce na blogu. Muszę przetestować nowy aparat fotograficzny - co prawda nie należy do mnie, ale zamierzam z niego czasem korzystać :P
Oto i on...
Kolejny Canon :)
Witam Was! Obiecuję, że wkrótce wstawię nowe stylizacje. A dzisiaj pierwszy instagramowy mix - trochę starych, trochę nowych zdjęć, wszystko w wiosennym klimacie. :)
Od kilku miesięcy cierpię na chroniczny brak czasu. Niestety
tak to jest jak jest praca a po pracy nauka i treningi. Dlatego z góy
przepraszam, że zaniedbuję bloga...
Zgodnie z prawem ewolucjonizmu:
"jak nie idziesz do przodu to się cofasz" więc postanowiłam wsiąść się
za siebie i podjęłam się kilku przedsięwzięć które zajmują mi cały wolny
czas. Mam nadzieję, że za kilka miesięcy moja ciężka praca zostanę
wynagrodzona.
Ale póki co zadowalam się szybkimi wypadam na zdjęcia,
które potem mogę opublikować na blogu. Niestety jakoś trzeba sobie
radzić :) Zdjęcia na bloga w większości postów wykonuję sama więc mogę
je robić kiedy mi się podoba. :)
Zgłosiłam się miesiąc temu do
jednego programu Mindowego, byłam na castingu w Poznaniu. Jestem
przesądna, więc nie powiem jaki to program dopóki nie będzie wyników
castingu ;)
Dzisiaj przedstawiam zdjęcia zestawu, w który byłam ubrana na casting.
Zapraszam do oglądania :)
I tak przy okazji: proszę trzymajcie za mnie kciuki :) For several months, I suffer from a chronic lack of time. Unfortunately, this is how it is working and after work learning and training. Therefore Goy sorry that neglecting the blog ...According
to the law of evolution: "how not to go forward is to step back," so I
decided to get back and have undertaken several projects that deal with
all my free time. I hope that in a few months, my hard work'll be rewarded.But until then settle for a quick fall out on the images, which can then publish on the blog. Unfortunately, somehow you have to deal :) The photos on the blog posts mostly doing the same so I do it when I like. :)I reported a month ago for one program Mindowego, I was at the casting in Poznan. I'm superstitious, so I can not say how long the program will not be casting results;)Today I present a set of images in which I was dressed for the casting.Feel free to watch :)And by the way: please keep your fingers crossed for me :)
Z okazji Walentynek przedstawiam "walentynkowy" zestaw ;-) (walentynkowy ze względu na walentynkową czapkę, natomiast - według mnie - zupełnie nie nadający się na randkę! Jeśli już to na spacer :-)). Czapka (Terranova - 8 zł), sweter (Stradivarius - 30 zł) i rękawiczki (H&M - 10 zł) to wyprzedażowe nabytki, które kupiłam w lutym. Z Wrocławia przywiozłam także wiosenną, kwiecistą kurtkę (Stradivarius - 50 zł) - podobne są elementem nowych wiosennych kolekci Cropp i House (w dniach 12-15 luty z okazji Walentynek można je kupć 40% taniej ;-)) Ponieważ nie mogłam znaleźć odpowiedniej spódniczki, wyszukałam w szafie sukienkę Stradivarius w kolorze bordo.
P.S. Fotki z moich wyprzedażowych łupów (m.in. Z Cropp) już wkrótce :-)
Z góry przepraszam za opóźnienia ale ostatnio cierpię na chroniczny brak czasu.
On the occasion of Valentine's Day present, "valentine" set;-) ("Valentine's Day" because of Valentine's cap, but - in my opinion - just not suitable for a date! If you already are a walk :-)). Cap (Terranova - 8 zł), sweater (Stradivarius - 30 zł) and gloves (H & M - 10 zł) Outlet acquisitions is that I bought in February. From Wroclaw also brought spring, flowery jacket (Stradivarius - 50 zł) - also are part of the new spring collection Cropp and House (12-15 February to celebrate Valentine's Day can be a merchant with 40% discount;-)) Because I could not find the right skirt , I searched the closet Stradivarius dress in burgundy color. P.S. Photos of my loot outlet (eg. From Cropp) soon :-) I apologize in advance for any delays but recently I suffer from a chronic lack of time.
Dzisiaj spóźnione o miesiąc podsumowanie roku 2014 (niestety nie miałam czasu żeby zająć się tym wcześniej...) ALE "co się odwlecze..."
Poniżej po kilka zdjęć z każdej pory roku.Więcej w archiwum :)
Witam w ostatnim dniu ( i ostatniej godzinie) 2014 roku.
Podsumowując dla mnie był to niezwykły rok, pełen ciężkiej pracy a także kilku drobnych sukcesów. Kolejny - 2015 - już zapowiada sie bardzo pracowicie. Mam tyle planów że jeśli uda mi się je zrealizować to będzie to chyba cud... ale najważniejsze jest pozytywne nastawienie do wszystkich wyzwań i zadań, które obraliśmy za cel (dlatego też liczę na to, że ne "zejdę" na zawał przed czerwcem ;-) i za rok będę witać 2016 i dziękować za to, co udało mi się osiągnąć ;-) )
W tym roku - w znacznym stopniu dzięki ukończonej przeze mnie szkole - nauczyłam się wielu rzeczy a najważniejsza z nich że "chcieć = móc" :-) Wyzwania, które jeszcze nie tak dawno wydawały się mnie przerastać, zamieniły się w mój wielki sukces (wielki dla mnie ze względu na to, jaką przeszłam "szkołę życia" i próbę własnych możliwości). Rzeczy, które wydawały się nie osiągalne, nagle stały się moim udziałem..i to z całkiem dobrym wynikiem :-) Momentami bywało ciężko... ale dałam radę... i to w trudnych momentach daje mi siłę na kolejny 2015 rok. Mimo tego momentami mam wątpliwości, czy dobrze wybrałam, że może powinnam dać sobie spokój, zostawić wszystko tak jak jest... tylko to jest sprzeczne z moim bardzo upartym charakterkiem :p W końcu zgodnie z filozofią J.Canfielda trzeba wsiąść odpowiedzialność za swoje życie, ruszyć się z miejsca w którym jesteśmy teraz by móc być tam gdzie chcemy być. A jak podobno powiedział W.Disney: "Skoro potrafisz o czymś marzyć, potrafisz też to spełnić".
Dlatego życzę Wam wszystkiego dobrego w Nowym 2015 Roku, a przede wszystkim:
- sukcesów
- rodzinnego ciepła
- wsparcia najniższych
- lojalnych przyjaciół
i przede wszystkim zadowolenia z siebie, wiary we własne siły :-)
P.S. A jeśli macie ochotę się poddać, podaję kilka utworów i kilka "motywatorów" które mnie niejednokrotnie pomogły :) [źródło: mohto.pl, demotywatory etc].
"Dziś uwierz w siebie, powiedz sobie, Będzie dobrze.
Weź chociaż spróbuj, chce, do tego dążę..."
Zapraszam do obejrzenia całego postu ;-)
English version below photos.